Znalezione zdjęcia dla ...:
Brak.
Znalezione filmy dla ...:
Brak.
wrocilam? a raczej wrocilem, ale czy ja tu kiedy kolwiek bylem? czy to moj pierwszy wpis? zakladajac tego bloga jak i piszac posty nie bylem soba... wszystkie posty przed 18 czerwca byly kopiwane z innego bloga dla niepoznaki, ze to ja moglem zalozyc ten blog, wszystkie pozniejsze opisywaly moje sny, a raczej marzenia, ktore chcialem spelnic z jedna osoba, z ta o ktotra walczylem, z ktora w jakim stopniu dobrze sie rozumialem przez blog, chociaz na zywo mnie nienawidzila!
i wcale nie jestem osoba za ktora sie podawalem, i za to przepraszam cie SEMI, ale wspaniale sie z toba pisalo, dziekuje wszystkim za doradzanie i za komentowanie mojego bloga... juz chyab nie ma sensu by on byl, skoro nie ma nas, mnie i jej... zegnajcie
i wcale nie jestem osoba za ktora sie podawalem, i za to przepraszam cie SEMI, ale wspaniale sie z toba pisalo, dziekuje wszystkim za doradzanie i za komentowanie mojego bloga... juz chyab nie ma sensu by on byl, skoro nie ma nas, mnie i jej... zegnajcie
Tagi:
...
27.10.2011 o godz. 22:58
komentuj (1)
była zima, cały dzień szusowania na nartach i snowboardzie na zmianę, świeży mięciutki puch, idealna warunki, w miedzy czasie kilka grzańców na rozgrzanie, obiadek i winko, po prostu idealny dzień...
wieczorem wróciliśmy do pensjonatu, pierwsze co zrobiłam to poszłam pod prysznic, a gdy wyszłam wskoczyłam pod kocyk, i już on zrobił mi kubek goracej czekolady, tej mojej ulubionej:)
Po tym on poszedł pod prysznic, gdy wyszedł zdziwił się gdy zobaczył mnie na łózko w bieliźnie i odrazu zapytał "a to za co" a ja bez wahania odpowiedziałam " ty mnie rozgrzałeś gorąca czekolada, ja tez o ciebie zadbam" wiec zaproponował ze może skoczy do sklepu po butelkę wina, bez wahanie przystałam na jego propozycje...
Gdy wrócił po kilku minutach w jednej ręce miał moje ulubione wino, a w drugiej szampana, on wie co lubię:), zmęczeni całodniowym szusowaniem na stoku odpoczęliśmy podczas wieczoru tylko dla nas:)
wieczorem wróciliśmy do pensjonatu, pierwsze co zrobiłam to poszłam pod prysznic, a gdy wyszłam wskoczyłam pod kocyk, i już on zrobił mi kubek goracej czekolady, tej mojej ulubionej:)
Po tym on poszedł pod prysznic, gdy wyszedł zdziwił się gdy zobaczył mnie na łózko w bieliźnie i odrazu zapytał "a to za co" a ja bez wahania odpowiedziałam " ty mnie rozgrzałeś gorąca czekolada, ja tez o ciebie zadbam" wiec zaproponował ze może skoczy do sklepu po butelkę wina, bez wahanie przystałam na jego propozycje...
Gdy wrócił po kilku minutach w jednej ręce miał moje ulubione wino, a w drugiej szampana, on wie co lubię:), zmęczeni całodniowym szusowaniem na stoku odpoczęliśmy podczas wieczoru tylko dla nas:)
Tagi:
...
Mieliśmy wyskoczyc do pizzerii tak jak to wcześniej planowaliśmy. Gdy napisał mi sms-a, żebym do niego przyszła bo jestem natychmiast potrzebna, zdziwiłam sie. Tego wieczoru jego mama miała być w domu. Pukałam do drzwi, nikt nie otwierał, po chwili dostalam sms "wejdż do środka". Weszłam, mój ukochany ma mieszkanie 2 poziomowe. Od drzwi wejściowych po schodach aż do jego pokoju na górze porozrzucane były róze. Na schodach znalazłam jego zdjęcia. Na każdym z nich miał na sobie o jedna rzecz mniej. Gdy go w końcu ujrzałam miał na sobie tylko bokserki. Pokój był cały skąpany w pięknym blasku świec,ukochany włączył nastrojową muzykę, przygotował szampana i deser z bitą śmietaną. Zjedliśmy go delektując się i drażniąc wzajemnie. Potem przygotował lód,który wziął do ust i pieścił moje ciało. Kupił też kilka gadżetów. W ten sposób odświerzył nasze "łóżkowe zbliżenia
Tagi:
...
był już lekki mrok na dworze, ale było ciepło
wiec on zaproponował żebyś mi gdzieś pojechali na wycieczkę, od razu się zgodziłam...
chwile myślałem i w końcu wsiedliśmy do auta i ruszyliśmy w trasę...
dojechalismy wjakis las, troche po nim bladzac dojechaliśmy w końcu do wielkich ruin zamku...
spytałam się jak on chce po ciemku chodzić po ruinach, ale powiedział tylko żebym się nie martwiła, wyjął pochodnie, odpalił i złapał za rękę...
weszliśmy przez jakomś bramę, a tam pochodnie były na ścianach już odpalone, strasznie się zdziwiłam, lecz wiedziałam ze znów przygotował jakomś niespodziankę...a to m nie jeszcze bardziej nakręcało, bo uwielbiam je:)
idąc korytarzem weszliśmy w dol i tam było coś ala łódka, trochę się wąchałam czy wejść bo nie chciała bym wpaść do jakiejś brudnej wody... ale wiedziałam ze mogę mu ufać, wiec weszłam a zaczęliśmy razem na niej płynąc wąskim korytarzem...
w końcu dopłynęliśmy do jakiejś sali gdzie wysiedliśmy z łódki, było pełno świec, i wielkie łózko, na prawdę wielkim...
spojrzałam mu w oczy i powiedziałam ze on wie jak mnie rozbudzić, ale...
bylam strasznie napalona, wiedzialam ze on tez, poszedł do tylu i wziął szampana i truskawki, no i myślałam ze oszaleje, chciałam zedrzeć z siebie wszystko i mieć go tylko dla siebie, jak najszybciej, ale najpierw zjedliśmy truskawki popijając szampanem.
po tym zaczęliśmy się czule całować, powoli i delikatnie, nie spiesząc się,
było tak bosko, wielka sala w ruinach powodowało echo i ylo slychac moje delikatne jeki z rozkoszy,
a gdy spojrzał mi w oczy i powiedział ze mnie kocha myślałem ze oszaleje, jest taki kochany, wspaniały, uwielbiam go!!!
nie powiem wam co później czułam, bo tego chyba nie da się wyrazić w słowach, ale ta chwila, była wspanialsza niż 10000 par nowych butów, lepsza niż gdybym dostała wymarzonego mustanga shelby GT 500, lepsza od wszystkiego!
było tak wspaniale, namiętnie, czule, chwila tylko dla nas... a trwała bardzooooo długo.
czułam się jak księżniczka, nie tylko z powodu tego ze byłam w zamku, ale on był jak książę:)
wiec on zaproponował żebyś mi gdzieś pojechali na wycieczkę, od razu się zgodziłam...
chwile myślałem i w końcu wsiedliśmy do auta i ruszyliśmy w trasę...
dojechalismy wjakis las, troche po nim bladzac dojechaliśmy w końcu do wielkich ruin zamku...
spytałam się jak on chce po ciemku chodzić po ruinach, ale powiedział tylko żebym się nie martwiła, wyjął pochodnie, odpalił i złapał za rękę...
weszliśmy przez jakomś bramę, a tam pochodnie były na ścianach już odpalone, strasznie się zdziwiłam, lecz wiedziałam ze znów przygotował jakomś niespodziankę...a to m nie jeszcze bardziej nakręcało, bo uwielbiam je:)
idąc korytarzem weszliśmy w dol i tam było coś ala łódka, trochę się wąchałam czy wejść bo nie chciała bym wpaść do jakiejś brudnej wody... ale wiedziałam ze mogę mu ufać, wiec weszłam a zaczęliśmy razem na niej płynąc wąskim korytarzem...
w końcu dopłynęliśmy do jakiejś sali gdzie wysiedliśmy z łódki, było pełno świec, i wielkie łózko, na prawdę wielkim...
spojrzałam mu w oczy i powiedziałam ze on wie jak mnie rozbudzić, ale...
bylam strasznie napalona, wiedzialam ze on tez, poszedł do tylu i wziął szampana i truskawki, no i myślałam ze oszaleje, chciałam zedrzeć z siebie wszystko i mieć go tylko dla siebie, jak najszybciej, ale najpierw zjedliśmy truskawki popijając szampanem.
po tym zaczęliśmy się czule całować, powoli i delikatnie, nie spiesząc się,
było tak bosko, wielka sala w ruinach powodowało echo i ylo slychac moje delikatne jeki z rozkoszy,
a gdy spojrzał mi w oczy i powiedział ze mnie kocha myślałem ze oszaleje, jest taki kochany, wspaniały, uwielbiam go!!!
nie powiem wam co później czułam, bo tego chyba nie da się wyrazić w słowach, ale ta chwila, była wspanialsza niż 10000 par nowych butów, lepsza niż gdybym dostała wymarzonego mustanga shelby GT 500, lepsza od wszystkiego!
było tak wspaniale, namiętnie, czule, chwila tylko dla nas... a trwała bardzooooo długo.
czułam się jak księżniczka, nie tylko z powodu tego ze byłam w zamku, ale on był jak książę:)
Tagi:
...
no i już wiem... jak dokładnie wyglądał ten wieczór... ona sama mi się pochwaliła:)
a wiec na początek poszli na spacer do parku i zapisać ja do kosmetyczki, później kawa i kiedy ona poszła do kosmetyczki on pojechał do domu... napisal jej sms ze by odrazu po kosmetyczce pojechała do domu, obrała się elegancko i przyjechała do niego... gdy to zrobiła i weszła zabrał ja do salonu, a tam na stole był pięknie udekorowany stół... truskawki, bita śmietana, szampan, wino, pyszna kolacja, nastrojowa muzyka i pełno świec...
cały czas rozmawiali jedząc pyszna kolacje, po niej wspólna kąpiel, wanna pełna piany, jeszcze więcej płatków róż, świec i suszonych owoców w wannie, po tym jak odprężyli się oboje poszedł do sypialni... ona tylko owinęła się ręcznikiem i poszła do niego a tam....
cale łózko w płatkach róż, po środku bukiet róż dla niej, pełno świec, kolejna butelka dobrego wina...:)
szczegóły już zostawiła dla siebie...
i bardzo dobrze bo to był ich wieczór:)
no i jak można nie kocha takiego faceta:)
ona już planuje rewanż dla niego...
a czy wy kiedyś zrobiłyście dla swojego faceta takie wieczór? lub planujecie zrobić i wiecie już jak będzie wyglądał?:)
a wiec na początek poszli na spacer do parku i zapisać ja do kosmetyczki, później kawa i kiedy ona poszła do kosmetyczki on pojechał do domu... napisal jej sms ze by odrazu po kosmetyczce pojechała do domu, obrała się elegancko i przyjechała do niego... gdy to zrobiła i weszła zabrał ja do salonu, a tam na stole był pięknie udekorowany stół... truskawki, bita śmietana, szampan, wino, pyszna kolacja, nastrojowa muzyka i pełno świec...
cały czas rozmawiali jedząc pyszna kolacje, po niej wspólna kąpiel, wanna pełna piany, jeszcze więcej płatków róż, świec i suszonych owoców w wannie, po tym jak odprężyli się oboje poszedł do sypialni... ona tylko owinęła się ręcznikiem i poszła do niego a tam....
cale łózko w płatkach róż, po środku bukiet róż dla niej, pełno świec, kolejna butelka dobrego wina...:)
szczegóły już zostawiła dla siebie...
i bardzo dobrze bo to był ich wieczór:)
no i jak można nie kocha takiego faceta:)
ona już planuje rewanż dla niego...
a czy wy kiedyś zrobiłyście dla swojego faceta takie wieczór? lub planujecie zrobić i wiecie już jak będzie wyglądał?:)
Tagi:
...


