Znalezione zdjęcia dla jeden dzień:
Brak.
Znalezione filmy dla jeden dzień:
Brak.
wstałam z rana a na komórce już czekała wiadomość nadawce: ON;*
treść: dzień dobry kochanie, będę po ciebie o 12;*
zaintrygowana, co on znów kombinuje wypiłam kawę i zjadłam śniadanie... był punktualnie, prawie zawsze jest punktualny... ja nie wiem jak on to robi, on zawsze jest zorganizowany:)
wsiadłam do auta i pojechaliśmy.... gdy wyjechaliśmy z miasta zawiązał mi oczy żebym nie wiedziała gdzie jedziemy...
po około godzinie dojechaliśmy, to ze nie wiedziałam gdzie byliśmy jeszcze bardziej mnie kusiło, i ekscytowało!
kazał mi gdzieś wejść, jak by na kamień objął i odwiązał opaskę, zapierający dech w piersiach, byliśmy na wielkiej skale, wokół tylko lasy i góry, nic więcej, cisza, spokój, pełno trawy, szumu drzew, i piękny widok... powiedziałem ze za kilka lat w tym miejscu będzie nasza sypialnia, z której będziemy wychodzić na taras z filiżanka mojej ulubionej kawy, odrazu pokochałam ten widok, ten dziki krajobraz, ten zapach świeżości, cale dzień spacerowaliśmy po okolicy, nie spotkaliśmy ani jednej żywej duszy, wieczorem wracając zajechaliśmy na kolacje, i poszliśmy do kina... było tak milo, wieczorem odwiózł mnie i powiedziałam żeby wszedł na chwile... poszedł do toalety a ja do pokoju, wszedł i patrzy ze stoję w długiej bluzie, takiej aż do kolan, i pyta się czy mi zimno, rozpięłam bluzę i nie miałam nic na sobie, i odparłam ze zajebiście gorąca, aż płonę.......
treść: dzień dobry kochanie, będę po ciebie o 12;*
zaintrygowana, co on znów kombinuje wypiłam kawę i zjadłam śniadanie... był punktualnie, prawie zawsze jest punktualny... ja nie wiem jak on to robi, on zawsze jest zorganizowany:)
wsiadłam do auta i pojechaliśmy.... gdy wyjechaliśmy z miasta zawiązał mi oczy żebym nie wiedziała gdzie jedziemy...
po około godzinie dojechaliśmy, to ze nie wiedziałam gdzie byliśmy jeszcze bardziej mnie kusiło, i ekscytowało!
kazał mi gdzieś wejść, jak by na kamień objął i odwiązał opaskę, zapierający dech w piersiach, byliśmy na wielkiej skale, wokół tylko lasy i góry, nic więcej, cisza, spokój, pełno trawy, szumu drzew, i piękny widok... powiedziałem ze za kilka lat w tym miejscu będzie nasza sypialnia, z której będziemy wychodzić na taras z filiżanka mojej ulubionej kawy, odrazu pokochałam ten widok, ten dziki krajobraz, ten zapach świeżości, cale dzień spacerowaliśmy po okolicy, nie spotkaliśmy ani jednej żywej duszy, wieczorem wracając zajechaliśmy na kolacje, i poszliśmy do kina... było tak milo, wieczorem odwiózł mnie i powiedziałam żeby wszedł na chwile... poszedł do toalety a ja do pokoju, wszedł i patrzy ze stoję w długiej bluzie, takiej aż do kolan, i pyta się czy mi zimno, rozpięłam bluzę i nie miałam nic na sobie, i odparłam ze zajebiście gorąca, aż płonę.......
Tagi:
jeden dzień
18.06.2011 o godz. 16:12
komentuj (7)


