Znalezione zdjęcia dla problem:
Brak.
Znalezione filmy dla problem:
Brak.
moja ścieżka szczęścia i problemów gdzieś się połączyły i teraz idą w parze jak taka dwupasmowa autostrada....
tylko dlaczego na tej autostradzie szczęście od zjazdu do mojego własnego życia stoi pas nieszczęścia...? czy naprawdę mogę jechać tylko tym jednym pasem szczęścia i dać się mu nieść tam gdzie mnie kieruje?
mój były się do mnie odezwał...
a wiem ze to nie jest dobry znak...
powiedział tylko ze już go nie bolą moje łzy, już go to nie rusza, ze już nie jest zimny skurwielem, ze jest zajebiście lodowatym skurwielem, a wiem ze ona zawsze walczy do końca i się nie poddaje...
ze cały czas w sobie wszystko dusił dla mojego szczęścia, żeby tylko się nie kłócić ciągle kiedy to jeszcze byliśmy razem...
on jst dosc wyjatkowa osoba, nie potrzeba mu wiele zeby naprawde komus popsuc zycie...
zawsze atakuje w ten slaby punkt!
myślałam co u mnie jest takim słabym punktem?
w co może mnie zaatakować?
i cholera..... nie mam pojęcia
rozmawiałam z przyjaciółkami o tym, i powiedziały mi co one uważają za słabe punkty w kobietach...
przed czym powinnam uważać...
może wy mi pomożecie? w końcu co kilka głów to nie jedna...
nie wiem już sama co robić, co o tym myśleć...
tylko dlaczego na tej autostradzie szczęście od zjazdu do mojego własnego życia stoi pas nieszczęścia...? czy naprawdę mogę jechać tylko tym jednym pasem szczęścia i dać się mu nieść tam gdzie mnie kieruje?
mój były się do mnie odezwał...
a wiem ze to nie jest dobry znak...
powiedział tylko ze już go nie bolą moje łzy, już go to nie rusza, ze już nie jest zimny skurwielem, ze jest zajebiście lodowatym skurwielem, a wiem ze ona zawsze walczy do końca i się nie poddaje...
ze cały czas w sobie wszystko dusił dla mojego szczęścia, żeby tylko się nie kłócić ciągle kiedy to jeszcze byliśmy razem...
on jst dosc wyjatkowa osoba, nie potrzeba mu wiele zeby naprawde komus popsuc zycie...
zawsze atakuje w ten slaby punkt!
myślałam co u mnie jest takim słabym punktem?
w co może mnie zaatakować?
i cholera..... nie mam pojęcia
rozmawiałam z przyjaciółkami o tym, i powiedziały mi co one uważają za słabe punkty w kobietach...
przed czym powinnam uważać...
może wy mi pomożecie? w końcu co kilka głów to nie jedna...
nie wiem już sama co robić, co o tym myśleć...
Tagi:
problem
16.07.2011 o godz. 09:50
komentuj (5)


