kartonowe pudlo na wspomnienia

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Przypomniał mi się mój kopnięty sen:

Zajęłam miejsce przy biurku, który nie wiem jakim cudem znajdował się na podwyższeniu... siedziałam spokojnie, aż tu do klasy wparowuje Jeleń zrobił dziwną minę, ale nic nie powiedział...
A ja taka zestresowana zamiast opuścić jego miejsce, to siedziałam dalej. W którymś momencie stanął obok i prowadził lekcje, nie upominał, ale dalej zerkał dziwnie, a ja łeb w książki i strach mnie paraliżuje...siedzę dalej.
Galił(patrzył) się dziwnie, w końcu się wkurzył i zajął moje miejsce i stamtąd prowadził lekcję.

Nie mam pojęcia czy w końcu wstałam i zmieniłam tą sytuację czy nie, bo jak to w snach bywa, obudziłam się...
Tylko co to mogło oznaczać... że próbuję mu zając stanowisko dyrektora?nauczycielskie? że próbowałam go sprowadzić do mojego poziomu? nie wiem żyję w błogiej nieświadomości...
Tagi: sen...
06.06.2011 o godz. 19:25

Mam dylemat nie wiem, którą prezentację przedstawiać czy tą zrobioną przez S.(miałyśmy współpracować,ale mnie sumienie zeżre bo wtedy się pokłóciłyśmy i każda zrobiła swoją, ona jednak nie chce sama przedstwaiać i prosi mnie żebym jej pomogła, ale ja jej w niczym nie pomagałam i głupio mi tak) czy moją...

Mamy zajefajne zadanie na Woka napisać jaki styl reprezentuje twój ulubiony zespół(i się czuje człowiek jakby był w gimnazjum) z różnymi linkami, można napisać coś więcej o zespole, pochodzenie itd. Linki piosenek... biedna kobita...uszy odpadną;)

w pon wielki dzień piszę sprawdzian z matmy.:)
W dalszym ciągu oczekuję na maila(trafi mnie zaraz)może wieczorkiem się pojawi...
Tagi: szkoła
04.06.2011 o godz. 19:56

Niefortunnie szczęsliwy dzień
Poranek:
- wczoraj z przyzwyczajenia powiedziałam, że mam na 8.50 a miałam na 8.00 jak zorientowałam się wieczorem, to wszyscy już spali, wiec nie mogłam pójść im tego powiedzieć, dlatego musiałam opuścić znów angielski...(od tygodnia mamy nowy plan lekcji, bo 3 cie klasy odeszły a ciągle pakuję się na stary)
Wczesne popołudnie:
Lekcja przedsiębiorczości: 24 do odpowiedzi...Extra byłam pytana 3x niektórzy tylko 1x byli; wczoraj ocena mi się nie wahała, ale za to dzisiaj...no cóż widać babka mnie wybitnie ,,lubi"...
Chemia...hmmm...chyba po raz pierwszy w życiu siedziałam w ostatniej ławce. Miałyśmy z dziewczynami głupawkę(trwającą od pamiętnych czasów histy<-zamiast słuchać prezentacji czytałyśmy artykuł o przepowiedni fatimskiej, texty A. jak zwykle rozwalały.)
A Mr. Jeleń jak zwykle dawał swoimi textami...Podchodzi K. zestresowana do tablicy ...kombinuje... kombinuje...odgłosy w trakcie wychodzące z ust gościa do reszty nas rozbawiły, brzmiały jakby przeżywał...<cenzura>. Jak już dochodziłyśmy do siebie ,,poczęstował" nas hasłem(w znaczeniu chciał zapytać czy chce ktoś pójść do tablicy):,,brunetki, blondynki...?"tylko mu to tak trochę za melodyjnie zabrzmiało i przypomniała nam się piosenka: ,,brunetki, blondynki, ja wszystkie was dziewczynki..." i się nie dało czwórca się rykła śmiechem. Blee okropność...ta nasza wyobraźnia:D
południe:
S. od rana przeżywała książkę,,...ale dlaczego on został klerykiem?ona go tak kochała, wszystko przez jej ojca...ale dlaczego?!..." i szczerze, wszyscy mieliśmy już dosyć.
Akcje po chemii:
1. M. obgadywała i myślała głośno, z miała być kartk. z chemii...,, ale no coś Ty, nie miało być już niczego;)"(P.S.ona nie zauważyła że gość szedł za nami hih)

2.Jakoś zjechało nam na temat jeleni. Jak zwykle wyszło ode mnie:,,Jak nazywa się samica jelenia?"(wspomniany aluzją wchodził do biblioteki, nasze miejsce akcji: obok szkolnej biblioteki, popatrzył się na mnie dziwnie i wszedł). Później poszła filozofia: ,,Czym różni się sarna od łani?"(to słyszał wychodząc)
Masakra...ale obciach i oczywiście na nikogo się nie gapił (była nas 3)jak tylko na mnie
Po szkole:
Z S. poszłyśmy pomagac w wyborze nowych butów M.
S. miała tą miniówę zamówioną przez neta, strasznie krótką...namawiała mnie żebym sobie ubrała jutro podobną:

#,,ale wiesz chemia jest...z dyrkiem"
-,,to co.."
#,,zaś bd się gapił..."
-,,no ja jakoś mam i się nie gapił"
(ja->utrata sił postawa:,,jak jej walnę!", brak słów)
M: ,,no wiesz, ale Ty to nie E.(ja) i na Cb się nie gapi a na nią tak..."
...no pocieszyła...

Mini+szkoła=kłóci się
Mini+szkoła+chemia (dyrek)=zabija się wzajemnie

Dzień nawet spoko
Na chemii nas Jelonek krówkami przekupywał tak Na Dzień Dziecka.W domu humory pod psem...
Miałam jeszcze drobny incydencik z polonistką, ale wygrałam:D
S. znalazła 3 czterolistne koniczyny
M. znalazła kasę
E.-? a gdzie mój przydział szczęścia?;)
Miło było usłyszeć od pewnej osoby, że moje wiersze się podobają...( pośrednio, nie znam człowieka, ale i tak milutko)

Pozdrawiam!
Tagi: ...
03.06.2011 o godz. 13:14


Ach piękny dzień, pogoda cudowna, ciągnie na piknik...we dwoje...

tylko tęskni się za światem, w którym dziewczyna i chłopak nie są odbierani stereotypowo... w którym dziewczyna i chłopak oznacza również dla innych-przyjaźń.

tęskni się za czasami w których dziewczyny się szanowały i nie czuło się wyobcowania, bo normalne było bycie z jedną osobą, którą się kochało.

Dziewczyny szanowały swe ciała, nie wyginając się w obiektyw z kokieteryjnymi minkami, nie były uznawane za ,,łatwe" nie sztuką jest zdobyć łatwą ,,zdobycz" lecz satysfakcja prawdziwa dla faceta jest wtedy, gdy zdobędzie tą, o którą staranie było trudne...

A w dzisiejszych czasach są postrzegane za zabawki ,,bo raz się żyje"
tylko, że przez takie sztuczne bez osobowości istoty cierpią inne
bo mężczyźni patrzą na nie stereotypowo
widzą zabawkę, nie pełnowartościową kobietę,
żądzę, nie uczucia
Tagi: przemyslenia
02.06.2011 o godz. 22:24

Jak wiecie miałam jechać do dentysty i..
nie pojechałam, w sql też nie byłam ;/
Taak cieszę się miałam duuużo czasu na spanie, wreszcie się wyspałam, ale nie byłam w Bydzi i nie kupiłam ZNOWU butków :( Szkoda . :) A nie pojechałam bo straaasznie brzuszek bolał :( Teraz jest lepiej, Apapek wzięłam :) Teraz bd musiała lekcje odpisać :/ Ale i tak dobrze że były tylko 3 lekcje w tym wf, więc dużo nie będzie. Spr. mnie ominął z przyrki :) Pewnie będę jutro pisać. Musę się dowiedzieć o pytania.Oby był łatwy. Jak nie to ściągę się zrobi. :) No właśnie demotek taki i lecę bo nie wiem co napisać jak coś się ciekawego dziś zdarzy lub jak bd się nudzić to napiszę. paa :***
Tagi: ból
01.06.2011 o godz. 18:05

Nie myślałam że napisze ale nudzi mi się więc jestem ;)
Byłam z mamą w mieście po new buty, niestety w naszym Nakle nic fajnego nie ma. Jadę jutro do Bydzi do dentysty (aaaaa no niestety) i po drodze wejdę zobaczyć butki, może jakieś się znajdą (oby) ;p
Jak może zauważyliście zmieniłam tło no wiec chyba już takie zostanie. Dużo wypróbowałam. To według mnie najlepsze. Fajne kolorki ;p

Byłam na dworze. No w końcu to już wiosna jakby nie patrzeć nie? Najpierw zeszłam i " grałam w piłkę" z moim sąsiadem ( - lat 2/3 ) No chyba kapicie. Więc następnie przyjechał mój tatuś i zabrał mnie motorkiem po podwórku. No tak zapomniałam napisać... mój tatuś ma motor i ja z nim jeżdżę jesteśmy w sekcji motocyklowej " Nadnoteckie sokoły " i jeździmy na zloty, są organizowane imprezy itp .. wgl jest gitt.I wracając potem jechałam wózkiem z małym Bartusiem . Uwielbiam małe dzieci . Słodziutki jest . I tak sb spał niewinnie . Spał przed złem tego świata. ;p Ja miałam ubaw bo tak prowadzę wózek i tak na niego patrze i on jak zaczął miny robić to myślałam że nie wyrobie . ! ;D
No i zeszła Bartusia siostra (Amelka), która za mną przepada i od razu
-Pinaaaaaa!!!!!!!!!!!!! heh
No i oddałam wózek rodzicom i poszłam do Amelki. Miałam ją uczyć jazdy na rolkach ... :/
było tak sb musiałam ją trzymać .. ręce teraz troszkę bolą :] Ale jest gitt. Trochę będzie ją trudno nauczyć. Mi to łatwo było ale zależy jakie dziecko ...
No to potem moi rodzice poszli do nich i ja do domku na kompa i tak siedziałam i nie miałam co robić więc pisze ale to już wiecie. ;p

I do Zosi kochana przeplasham cię bardzo zapomniałam o tb w 1 notce, ale mam tyle na głowie ty wiesz o co cho ze z główki mi wypadło sorrka :(( jest zmieniona jbc :)

Ostatnio iv. u mnie była ( jest baaardzo często u mnie ale to dobrze ;p ) i rysowałyśmy to co czujemy... oczywiście serducha ale jakie potem może wkleję ale teraz mi sieę nie chce. moje było podzielone na 4 części i miało jeszcze puste miejsce i iv powiedziała, że moje ma być wypełnione tak jak jej ( było jej było )
I ostatnio często rysuję serduszka tylko że albo złamane albo całe zależy od nastroju
Tagi: początek
31.05.2011 o godz. 19:55